Osądzanie cudzych poglądów

Każdy ma własne poglądy, które wynikają z wielu czynników. Czasami coś przyjmuje się jako pewnik, po tym jak usłyszało się to jeden raz, a potem widziało, że wszyscy myślą w ten sam sposób. Czasami jakiś pogląd wynika z wielu przemyśleń, dyskusji, badań. Często to jak mocno ktoś broni swoich poglądów, zależy od tego, ile czasu poświęcił na zgłębianie pewnego zagadnienia. Często też broni się poglądów dlatego, że widzi się, jak wiele osób go podziela i jak absurdalnym jest jego podważanie, wobec jego popularności, choć wcale nie zastanawiało się nad nim.

Czytamy w 1 Kor 8:1-3 “(…) Poznanie nadyma, ale miłość buduje. Jeśli kto mniema, że coś poznał, jeszcze nie poznał, jak należało poznać; Lecz jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.”

Niezależnie od tego, jak głęboko jest się przekonanym o słuszności swoich poglądów, każdy kto mniema, że zgłębił jakieś zagadnienie, a być może od setek lat wszyscy zgadzają się co do słuszności jakiegoś poglądu, Boże Słowo zapewnia nas, że zagadnienie nie zostało poznane jak należało poznać. Biblia jest bogactwem treści. To nie jest jakaś książka, którą napisał człowiek, aby jej treść mogła być poznana w pełni po przeczytaniu raz, czy nawet kilka razy. Biblia jest Słowem Boga, nieskończonym w swoim bogactwie, z którego sam Bóg udziela we właściwym czasie, odpowiedniego poznania. Jeśli więc myślisz, że to, lub tamto zagadnienie jest już ostatecznie wyjaśnione, sama Biblia koryguje Cię, że jeszcze nie poznałeś jak należało poznać.

Ale nawet jeśli byś poznał, to do czego Cię to prowadzi? Do upokarzania drugiego, do wywyższania się nad bratem? Przytoczony fragment mówi, że nie ten kto ma rację, do tego przyznaje się Bóg. To nie zwycięzca w dyskusji teologicznej i nie ten kto zna rozwiązanie wszystkich zagadek i tajemnic i nie ten kto w jakikolwiek sposób objawia wyższość poglądów, ale ten kto kocha Boga, do tego przyznaje się Bóg.

Rzym 14:1 “A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego poglądów.” Rzym 14:12-13 “Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu. Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia.” Każdy jest odpowiedzialny przed Bogiem za swoje poglądy i wynikające z nich postępowanie. Warto rozmawiać i wymieniać się poglądami, ale Boże Słowo wyznacza granicę – nie osądzajmy, nie prowadźmy do upadku lub zgorszenia. Ostatecznie to Bóg osądzi każdego człowieka. Chcesz ocalić brata, który ma złe poglądy? Pamiętaj że “jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.” (1 Kor 8:3). Chcąc wyprostować cudze poglądy, może się okazać, że postępujesz bez miłości i do Ciebie nie przyzna się Bóg, a drugi mimo złych poglądów, kocha Boga i do niego On się przyzna.

© 2013-2020 Daniel Dąbrowski