Czytanie powierzchowne, słuchanie i badanie

Powierzchowne poznawanie prawd Biblijnych

Słowo “powierzchowne” kojarzy się negatywnie. Czytanie, lub słuchanie Pisma, bądź kazań czy artykułów ma wiele cech. Przede wszystkim, można w ten sposób zasłyszeć coś, o czym nigdy się nie zastanawiało. W ten sposób artykuł, kaznodzieja, czy sposób w jaki to zinterpretujemy, może wpłynąć na to, jak postrzegać będziemy tą kwestię przez kolejne lata lub dekady, jeśli przez ten czas nie skonfrontujemy się ponownie z tematem.

Przykład Noego

Myślę że na całym świecie panuje przekonanie, że Noe budując arkę, całe życie ewangelizował ludzi, którzy pod nią stali i naśmiewali się z niego. Ponieważ Noe budował ją bardzo długo, przechodzący ludzie bardzo mocno uprzykrzali mu życie, nieustannie drwiąc z niego, wytykając mu, że przecież nie ma wokół żadnej wody, po co on buduje wielki statek pośrodku pustyni. Noe jednak nie zrażał się i nawoływał aby ludzie nawrócili się i weszli z nim na statek. Jednak kiedy czytamy historię Noego, okazuje się, że wszystko to nie ma pokrycia w tekście. Możemy przejść mimo, uznając że ktoś to ładnie ubrał w słowa, ale tak mogło przecież być. Jednak nie mogło tak być, ponieważ Noe otrzymał od Boga imienną listę pasażerów arki. Nie mógł się znaleźć na arce nikt inny, gdyby Noe zabrał kogoś z ludzi, złamałby nakaz Boży, byłby nieposłuszny. W ten sposób wiemy, że cała historia krążąca po świecie nie może być prawdą, ale większość ludzi tak to sobie wyobraża i nie zastanawia się nad tym.

Badanie Pisma

Badanie Pisma może brzmieć tajemniczo, ale polega wyłącznie na tym, że poświęca się więcej czasu, na mniejszy fragment tekstu. Chodzi bowiem o to, że kiedy podczas powierzchownego czytania, natrafi się na niezrozumiałą treść, należy coś z tym zrobić. Można zadzwonić do kogoś kto uczył mnie inaczej, lub po prostu kogoś zaufanego, czy znawcy. Można szukać w artykułach w internecie, różnych tłumaczeniach. Po prostu trzeba zbadać tą kwestię tak, aby już nie mieć żadnych wątpliwości.

Czy powierzchowne poznawanie jest złe

Powierzchowne pozbawianie prawd Biblijnych nie jest niczym złym. W ten sposób można poznawać po raz pierwszy pewne fragmenty, których wcześniej się nie dostrzegało. Można dzięki niemu natknąć się na fragment, który należy zbadać. Można też przypominać sobie pewne rzeczy, jak również czytając powierzchownie wiele rozdziałów, Bóg może poruszyć jednym wersetem w kwestii aktualnej sytuacji życiowej. Czy więc powierzchowne poznawanie poprzez czytanie Pisma, słuchanie kazań na żywo czy online, czytanie artykułów i innych publikacji jest dobre?

W czym tkwi problem powierzchowności

Tak długo, jak poznaje się prawdy Biblijne poprzez najróżniejsze środki, czy to kaznodzieje internetowi, czy różnego rodzaju wpisy, rozmowy z chrześcijanami, nabożeństwa, wszystko co powierzchowne, a jednocześnie ma się nastawienie na badanie i praktykuje się dochodzenie prawdy, wszystko jest w porządku. Dopóki serce otwarte jest na śledztwo, wszystko co przyswoiło się powierzchownie, prędzej czy później zostanie zweryfikowane. Problem powierzchowności pojawia się wtedy, kiedy ktoś śledztwa nigdy nie przeprowadza. Wtedy jedynym źródłem jego poglądów jest to co gdzieś kiedyś przeczytał, usłyszał i może bardzo różnić się od prawdy.

© 2013-2020 Daniel Dąbrowski