Czy Jezus przyjdzie powtórnie na chmurach?

Czytamy o obłokach w następujących wersetach: Mt 17:5: “Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie!”, Mt 24:30: “(…)i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,”, 1Tes 4:17: “Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.”

Obłoki przedstawione w tych wersetach jasno sugerują, że chodzi o chmury, Bóg przemówił kiedy okryci byli chmurą, Jezus przyjdzie na chmurze i powie swoich wyznawców na tychże chmurach do nieba.

Jednak jest pewien werset, który używa identycznego greckiego słowa νεφέλαις (w różnych odmianach gramatycznych) a nie ma absolutnie nic wspólnego z chmurami Hbr 12:1: “Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami,”. W tym przypadku obłok oznacza “tłumy, ogromne ilości”.

Czy wobec tego, brzmiałoby logicznie i spójnie, gdyby zamienić w pierwszych wersetach obłok na tłumy, czy mnustwa? “oto jasny tłum aniołów okrył ich i oto rozległ się głos spośród tego tłumu”, “ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego wśród mnustwa aniołów z nieba z wielką mocą i chwałą”, “razem z nimi porwani będziemy pośród tłumów wierzących w imię Jego w powietrze”.

Jak widać, kiedy dopisać do tłumów, jeszcze kilka dodatkowych słów, tj. czy to aniołowie, czy ludzie, wersety brzmią logicznie, niemniej tych słów w Biblii nie ma, dlatego pozostawiam temat jako ciekawostkę lingwistyczną, a nie doktrynalną.

 

© 2013-2020 Daniel Dąbrowski