Obłuda

Czym jest obłuda, co to jest według słownika

Obłuda w słowniku opisana jest jako dwulicowość, fałszywość, faryzeizm, faryzeuszostwo, hipokryzja, podwójna moralność, przewrotność, zakłamanie. Jest to postawa osoby, która chce ukryć swoje prawdziwe myśli, motywacje, pragnąć pokazać się od lepszej strony. Obłudnik ma pewne przekonania, poglądy, myśli, pragnienia, a jednak będąc świadomym, że to co znajduje się w jego wnętrzu, nie zgadza się z powszechnie przyjętymi wartościami, postępuje niezgodnie z tym, co sam uważa za właściwe, aby osiągnąć pewne korzyści. Obłuda prowadzi do działań nieszczerych, podyktowanych zyskiem, czy materialnym, czy w formie uznania i szacunku. Obłudnik nie podąża za wartościami i ideałami, a jeśli czyni dobrze, to nie ze szczerego serca, ale zmotywowany osiągnięciem czegoś w zamian.

Obłuda w Biblii, w Starym i Nowym Testamencie

Obłuda pojawia się zaledwie kilka razy w Starym Przymierzu (w Księdze Psalmów, Jeremiasza Ozeasza), a kilkadziesiąt razy w Nowym Przymierzu, gdzie w samej Ewangelii Mateusza jest kilkakrotnie więcej wystąpień niż w całym Starym Przymierzu. Nic więc dziwnego, że słownik tłumaczy obłudę, między innymi jako faryzeizm i właśnie z przedstawicielami stronnictwa faryzeuszy, kojarzona jest obłuda w pierwszej kolejności. Obłuda w Starym Przymierzu wymieniana jest w kontekście kłamstwa i podstępu (Ps 12:3), braku chęci do poznawania Boga (Jr 9:5), przewrotności (Oz 7:3), konieczności pokuty (Oz 10:2). Zawsze więc obłuda w Biblii ma wydźwięk niezwykle negatywny.

Kim byli faryzeusze, cechy charakterystyczne

Faryzeusze byli członkami bractwa religijnego, stojącymi w opozycji do Saduceuszy. Nazwa faryzeuszy oznaczała “oddzielonych”, w znaczeniu izolacji od osób nieczystych. Intencją faryzeuszy było zbliżanie się do Boga. Faryzeusze, w odróżnieniu od Saduceuszy, nie należeli do kapłaństwa, a więc byli bractwem świeckim. Pomimo braku szlachetnego pochodzenia, starali się postępować nienagannie i przestrzegać świątynnych zasad czystości. Byli niezwykle szanowani przez lud, który uważał faryzeuszy za ekspertów w interpretacji Pism. Faryzeusze stanowili też niewielką część Sanhedrynu, czyli Wysokiej Rady – najwyższej instytucji religijnej i sądowniczej. Uważali Słowo w formie spisanej, jako natchnione przez Boga, choć przekazy ustne tradycji, traktowali na równi z nim. Faryzeusze wierzyli w zmartwychwstanie, życie po śmierci, istnienie aniołów i duchów.

Obłuda faryzeuszy, z czego wynikała

Faryzeusze pragnęli żyć zgodnie z Bożym planem dla ludzkości, chcieli być święci, czyści i zasługiwać na nagrodę od Boga. W liście do Rzymian 10:2, apostoł pisze o swoich braciach Izraelitach “Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną;”. Faryzeusze byli więc gorliwi i mieli serce dla Boga, jednak ostatecznie tak bardzo zaczęli pokładać ufność w swoich staraniach, że celem stała się świętość, a nie posłuszeństwo Bogu “bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu.” (Rz 10:3). Bóg zniknął z ich oczu, przysłonięty poczuciem własnej wyższości. Pozycja ekspertów w interpretacji Pism, poparta latami ciężkiej pracy nad sobą, studiowania Pisma, wyrzekania się grzechu, praktykowania postu, składania dziesięciny, sprawiała że ich poczucie własnej wartości było niezgodne z Bożymi oczekiwaniami. Faryzeusze utracili to, co w Bożych oczach cenne, pokorę i postrzeganie siebie samego jako małego, w porównaniu z wielkim Bogiem. Chrystus powiedział w Mt 5:20 “Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.”. Tymi słowy, Mesjasz docenił faryzeuszów i zaznaczył, że ich sprawiedliwość jest na bardzo wysokim poziomie.

Obłuda faryzeuszy, zarzuty Jezusa Chrystusa

Pozostając jeszcze w atmosferze obrony faryzeuszów, Jezus Chrystus mógł czynić zarzuty wobec nich, ponieważ oni zgodnie z założeniem, dążyli do podobania się Bogu. Co więcej, faryzeusze potrafili polemizować z Synem Boga, stawiać Mu zarzuty, które miały sens i podstawy prawne. Znajomość Pism i umiejętność stosowania ich wobec działań Mesjasza, były na poziomie mistrzowskim. Jednak obłuda faryzeuszy również urosła do bardzo wysokiego poziomu, stąd zarzuty Mesjasza wobec nich były zasadne. Faryzeusze dając jałmużnę, ogłaszali przed sobą, że składają ofiarę (Mt 6:2), a więc nie byli szczerzy wobec obdarowanego, a tylko chcieli, aby ludzie ich chwalili i poważali. Podobnie zamiast modlić się przed samym Bogiem, robili to wszędzie tam, gdzie tylko byli ludzie, aby wszyscy mogli usłyszeć i podziwiać ich (Mt 6:5). Kiedy pościli, szpecili swoje twarze, aby każdy mógł zobaczyć jak często to robią (Mt 6:16).

Jak ustrzec się przed obłudą we własnym postępowaniu

Można by mnożyć przykłady, kiedy Jezus zarzucał obłudę faryzeuszom, było ich naprawdę mnóstwo. Jednak niezależnie od tego, ile obłudnych zachowań przedstawicieli bractwa przytoczyć, wniosek pozostanie niezmienny. Wszystkie przypadki niewłaściwego postępowania faryzeuszy wynikają z jednego, z braku szczerego serca w tym co robią. Można mnożyć dobre, chwalebne, zgodne z Pismem Świętym uczynki, jakie wypełniali faryzeusze. Można też mnożyć własne osiągnięcia, dobre uczynki, okazaną pomoc, ratunek drugiej osoby. Wszystko to jednak nie jest dobre samo w sobie, Jezus Chrystus potępia dobre uczynki faryzeuszów, gardzi ich ofiarami, modlitwą i postem. Jednak Mesjasz nie wypowiada się negatywnie wobec samych uczynków, ponieważ były wzorowe i chwalebne. Syn Boży potępia dobre czyny faryzeuszów dlatego, że były obłudne, nieszczere, nakierowane na poklask i szacunek ludzi. Wniosek płynący z tej analizy jest taki, że Bóg wzgardzi dobrymi uczynkami każdego człowieka, jeśli będą obłudne. Ważne jest więc nie tylko to co się robi, ale jakie motywacje stoją za tymi uczynkami.

© 2013-2020 Daniel Dąbrowski